maj 2014
Chcę trochę opowiedzieć o swoim dojrzewaniu,o tym jakich ludzi spotykam na swojej drodze ku dorosłości.Mam obecnie 18 lat,czuje że dojrzałam żeby opowiedzieć historię które mam na co dzień.Skłoniło mnie do tego aby cokolwiek tu napisać rozmowa z dojrzałym mężczyzną który mi zaimponował ale o nim kiedy indziej,musiałam to przełknąć i po 2 miesiącach odważyłam się założyć bloga.
Wątpię że ktokolwiek tu trafi ale potrzebuje z siebie wszystko wyrzucić.
W sumie,nie wiem od czego zacząć więc najlepiej od końca.
Czuje się inna,gdybym cofnęła się o parę miesięcy wstecz przed moje 18 urodziny byłabym zażenowana pisząc to.Kocham seks.Czuję się kobietą,Czuję że kocham siebie,swoje ciało.Potrzebuje mężczyzn.Ale nie do otwierania słoików albo wynoszenia śmieci,tylko do łóżka...dzień za dniem czuje potrzebę podniecenia i pożądania,rozkoszy i przyjemności.Mimo że moja opowieść jest bardzo długa przytoczę tu pierwszą.
Miałam 14 lat.Były wakacje,brzmi banalnie.Założyłam sobie portal randkowy,tak dla Fanu. Napisał do mnie nijaki 22-letni przystojny brunet o czarnych oczach,wydawał mi się taki niedostępny.Czułam się zaskoczona i wyróżniona że właśnie zwrócił uwagę na mnie.Na taką szarą mysz,która miała rude włosy i kieszeń kompleksów.W wieku gimnazjalnym miałam słaby kontakt z chłopcami.Bajerował z dnia na dzień no i masz ci los,zauroczenie.Nie minęło 3 miesiące i się umówiliśmy,ale nie tak normalnie jak ludzie na kawę czy ciastko.Tylko do hotelu.Jak 14- latka mogła zaufać obcemu facetowi i pójść z nim do hotelu?Do dziś tego nie pojmuję.Co lepsze miałam wejść a on miał zasłonić mi oczy...pomyślałam że może się stresuje czy ma jakiś prezent.Zaufałam,to pierwsza wada mojego życia,ufność.Z początku było miło,straciłam z nim dziewictwo.Do dziś tego żałuję i zawsze będę,było to z opaską na oczach i trwało to z 5 minut?Jest mi wstyd o tym pisać czuję oburzenie i złość na siebie.Co gorsza spotykałam się tak z opaską na oczach prawie 2 lata,tak pomyślicie jak to możliwe?Możliwe,spotkałam się tak przez 2 lata z 3 razy.Dopóki nie okazał się być ohydnym 30-paro latkiem.
Wybaczcie za błędy i sposób pisania,etc ale nie jestem polonistką.
Buziaki E.
Hej, świetny tekst! Na pewno chcemy więcej :)
OdpowiedzUsuńJakiś mail do kontaktu prywatnego też na pewno by się przydał!
Pozdrawiam