Przejdź do głównej zawartości

Ktoś nowy

czerwiec 2016
W między czasie moich pierwszych seksualnych przygód,poznałam na kursie mężczyznę...starszego i to o wiele...miałam 16 lat a on 30...Pan A. pisałam z nim trochę i zaproponował spotkanie...ale na herbatę nie na seks.Pomyślałam normalny chłopak w końcu który nie myśli chujem.
Jechałam tramwajem cała zestresowana pamiętam to jak dziś,na przeciw mnie siedział wysoki blondyn w okularach i ciągle się na mnie gapił nie wiem dlaczego ale było dziwnie...
Trochę się naszukaliśmy nasze pierwsze "widzenie" nie było zbyt przyjemne (tak było ich więcej) trochę za bardzo czuliśmy krępację i zawstydzenie oboje.Uwierzcie mi widok 30 letniego mężczyzny który ma rumieńce coś niezwykłego.Miał tak egzotyczną karnację że w 1 chwili pomyślałam że nie jest polakiem wyglądał jak Hiszpan...czarne włosy i jasno niebieskie oczy...które ciągle się an mnie patrzały,było w pewnej chwili tak romantycznie i czarująco że się na niego zagapiłam,zauroczyłam?
Żartował opowiadał różne historię seksualne,jedną pozwolę sobie przytoczyć opowiadał jak jego dziewczyna chciała żeby zabawili się w gwałt.Zgodził się wywiózł ją do lasu i rżnął jak sukę przez godzinę wtedy gdy ona kazała mu przestać nie przestawał ta opowieść mnie bardzo wtedy podnieciła i chyba to zobaczył opowiadał dalej i dalej aż w końcu zadawał pytania mi,czułam się całkowicie nie na miejscu..nie umiałam wtedy gadać o seksie..wstydziłam się jak cholera...no w końcu 16-latka cnie?Wracając ze spotkania byłam przerażona czułam się winna mimo że mi się to podobało..od zawsze pociągali mnie starsi mężczyźni...mieli w sobie tyle uczucia i ciepła to się nazywa męskość.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziewictwo

maj 2014 Chcę trochę opowiedzieć o swoim dojrzewaniu,o tym jakich ludzi spotykam na swojej drodze ku dorosłości.Mam obecnie 18 lat,czuje że dojrzałam żeby opowiedzieć historię które mam na co dzień. Skłoniło mnie do tego aby cokolwiek tu napisać rozmowa z dojrzałym mężczyzną który mi zaimponował ale o nim kiedy indziej,musiałam to przełknąć i po 2 miesiącach odważyłam się założyć bloga. Wątpię że ktokolwiek tu trafi ale potrzebuje z siebie wszystko wyrzucić. W sumie,nie wiem od czego zacząć więc najlepiej od końca. Czuje się inna,gdybym cofnęła się o parę miesięcy wstecz przed moje 18 urodziny byłabym zażenowana pisząc to.Kocham seks.Czuję się kobietą,Czuję że kocham siebie,swoje ciało.Potrzebuje mężczyzn.Ale nie do otwierania słoików albo wynoszenia śmieci,tylko do łóżka...dzień za dniem czuje potrzebę podniecenia i pożądania,rozkoszy i przyjemności.Mimo że moja opowieść jest bardzo długa przytoczę tu pierwszą. Miałam 14 lat.Były wakacje,brzmi banalnie.Założyłam sobie p...