marzec 2018
Pierwszy raz chyba pozwolę sobie opisać bardziej niż w 2 zdaniach,mój seks.
Wspominałam o nim na samym początku,30-paro letni mężczyzna który się zarumienił na mój widok.Miałam w głowie idealnie jak go opisać.Ale nagle mam pustkę.
Spotkałam się z nim 2 raz.Tym razem pogadać dłużej w hotelu.I nie,wcale nie miałam na celu wskoczyć mu do łóżka on również nie miał tego na celu,i rzeczywiście rozmawialiśmy słuchaliśmy muzyki i piliśmy wino.Postanowiłam iść do toalety gdy wróciłam leżała już w łóżku,więc położyłam się po prostu obok.Na brzuchu.W pewnym momencie poczułam jego rękę na moim pośladku.Była ciepła,delikatnie masował go i oznajmił że mam najokrąglejszy tyłek na świecie:)
Zaśmiałam się tylko zabrałam rękę,obróciłam się na plecy i zapaliłam lampkę.
On nie czekając długo nachylił się na mną i patrzał.Czułam skrępowanie znowu,od tak dawna.Zawsze między nami było napięcie ale w tej chwili czułam podniecenie...pocałował mnie tak delikatnie...miał takie duże i miękkie usta...chciałam więcej i więcej.
Kazał mi się położyć na brzuchu,więc i tak zrobiłam.Powoli rozbierał i całował każdą część mojego ciała...był taki czuły i męski.Nagle dał mi mocnego klapsa i zdjął mi stringi.Tak noszę stringi kiedyś uważałam że ten sznurek w tyłku jest niewygodny ale teraz nie noszę żadnych innych gaci niż stringi.Czuję się w nich kobieco.Odsunął moje włosy dał buziaka w policzek i wszedł we mnie.Tak czule jeszcze nikt nigdy tego nie zrobił.Ten seks trwał może z 15 ale zrobiliśmy sobie tylko krótką przerwę i mieliśmy zaraz powrócić.Powiedział że potrzebuje odpoczynku i że chce więcej.Ja też tego chciałam byłam taka podniecona ale gdy tylko się do niego przytuliłam...szlag usnęłam...obudziłam się rano ale on leżał po zupełnie innej stronie i był obrócony plecami,ale po chwili obudził się.Byłam strasznie zawstydzona i skrępowana i zakryłam się kołdrą.Śmiał się i mówił że jestem cała czerwona..nie kochaliśmy się rano.Gadaliśmy chyba do 11,dał mi tyle rad i tak mnie wzruszył...to nic że ma syna o 3 lata młodszego ode mnie. Uwierzcie mi czuje że to moja bratnia dusza.Opowiedział że pisze dziennik .Od 18 roku życia o tym co czuje i jak co przeżywa.Zainspirował mnie.Nasze pożegnanie nie trwało długo,mam do dziś z nim kontakt słaby ale jest.To dość zapracowany facet a i nie,nie ma żony.
Komentarze
Prześlij komentarz